tło

tło

czwartek, 28 maja 2015

DZIWNIE

(pamięci Basi Ż.)

Dziwnie jest umierać w ten sposób:

gdy ciało w pełni zdrowia,
które na nic
- bo nie ma już czym oddychać;

gdy mięśnie naprężone do kroku,
który donikąd
- bo ziemia skończyła się w tym miejscu.

Dziwnie jest tak umierać:

od zamartwionej głowy
przez zasmucone serce
do zatrutego żołądka.

Doprawdy, dziwnie:

z ręki najdroższej - bo własnej
przyjmować ostatni sakrament...

[*]

sobota, 10 maja 2014

ORZECZENIE

(a Monsieur Adam Wysokiński)

Skoro podmiot śliczny
- rozbiór był logiczny!

Przenikliwych analiz! ;-*

niedziela, 20 kwietnia 2014

Z EWANGELII

(a Madame Elżbieta N.)

Też chciałabyś umrzeć.
Wybaczyć temu po prawej i temu po lewej.
Skłonić głowę, nareszcie wyzionąć ducha.
"Eli! Eli!" wołasz. Z nadzieją, że ktoś wysłucha...

W koszyku niesiesz symbole życia
poświęconego na próżno.
Ciężar, którego nie będzie z kim dzielić.
Ni jutro, ni żadnej kolejnej niedzieli.

Głową, jak jajkiem, stukasz o ścianę
sprawdzając, które z dwojga pęknie pierwsze.
Przed tobą kolejny łzami lany poniedziałek.

Jakże radośniej by było, jak prościej,
gdyby Chrystus nie musiał
zmartwychwstawać w samotności...