tło

tło

środa, 20 listopada 2013

ODPRAWA

(a Madame Urszula Zaradkiewicz)

Spakuj niewiele na drogę:
Odwagi dowód ze zdjęciem,
Bilet, tak bardzo ulgowy,
Życzliwe słowo. Nic więcej.

Gdziekolwiek zajdziesz – nie braknie
Psa, który szczeka pod drzwiami,
Kwiatków na oknie, rachunków
Regulowanych latami.

Klucz tylko weź: czy chcesz uciec,
Czy ci tu wrócić pisane.
Może go zgubisz, a może
Zastaniesz zmieniony zamek,

Lecz weź ten klucz – niech cię łudzi
Przez dni tęsknoty gasnącej
Szansą na powrót: do ludzi,
Spraw, rzeczy, miejsc pełnych słońca…

Gdy trzeba będzie, ktoś zawsze
Dośle z przeszłości wspomnienia.
Teraz miej skrzydła swobodne.
I oczy wolne od cienia.

Choć dziwnie ciężko jest tracić
To, z czym się resztką sił zmagasz
– warto łzą słoną zapłacić
za porzucony nadbagaż...

Bon voyage! ;-*

niedziela, 30 czerwca 2013

ZA KÓŁKIEM

(a Mademoiselle Agnieszka Nadstawna)

Miej serce...
I patrzaj w lusterko!

Zachwycających... Odbić! ;-*

niedziela, 14 kwietnia 2013

DEKLARACJA

Gotów jestem abonament
płacić w znacznej wysokości
- byleście mi te tęsknione
dostarczali wiadomości!

Nie ma takiego numeru...? ;-*

wtorek, 18 grudnia 2012

KO-REPETYCJE

(Michalinie Wisłockiej in memoriam)

Jestem Ci mistrzem, czy ciapą,
skoro wciąż wołasz: "Da capo!"?

Con fuoco al fine, carissimi! ;-*

sobota, 6 października 2012

SPÉCIALITÉ DE LA MAISON

Mówią, że miłość przejeść się nie zdoła,
Sercu krwi nigdy nie będzie zbyt wiele.
Ty - znów mnie dość masz. O samotność wołasz.
Chybam ci nie w smak - na duszy, na ciele,
Skoro z tych skromnych kęsów, chwil rzadkości
Tyle napadów ciężkiej niestrawności...

Garçon Kupido, wykreśl mnie już z karty:
ja właśnie stygnę, a klient przeżarty...

Smacznego! ;-*